W angielskim cztery krótkie zaimki wskazujące robią więcej pracy, niż widać na pierwszy rzut oka. Pomagają wskazać rzecz, osobę, pomysł albo moment w czasie, ale dobór formy zależy jednocześnie od liczby, odległości i tego, czy słowo stoi z rzeczownikiem, czy go zastępuje. Właśnie tu najczęściej pojawia się chaos, zwłaszcza gdy ktoś próbuje tłumaczyć je z polskiego jeden do jednego.
Najkrótsza reguła, która naprawdę pomaga w wyborze formy
- this i these odnoszą się do czegoś bliższego, a that i those do czegoś dalszego.
- this oraz that są w liczbie pojedynczej, a these i those w mnogiej.
- Gdy forma stoi przed rzeczownikiem, działa jak określnik; gdy zastępuje rzeczownik, pełni rolę zaimka.
- Odległość bywa fizyczna, ale równie często chodzi o czas, kontekst albo dystans emocjonalny.
- Najczęstszy błąd to wybór formy tylko po polsku „ten/tamten”, bez sprawdzenia liczby i tego, czy rzeczownik w ogóle występuje w zdaniu.

Jak działają te formy w praktyce
Ja lubię upraszczać tę regułę do dwóch pytań: ile tego jest i czy mówię o czymś bliskim, czy dalszym. Dopiero potem sprawdzam, czy dane słowo stoi przy rzeczowniku, czy już go zastępuje. To oszczędza czas, bo nie trzeba za każdym razem analizować całego zdania od zera.
| Forma | Liczba | Najczęstsze użycie | Przykład |
|---|---|---|---|
| this | pojedyncza | coś bliskiego, aktualnego albo właśnie omawianego | This book is great. |
| that | pojedyncza | coś dalszego, mniej bezpośredniego albo wcześniejszego w czasie | That house is old. |
| these | mnoga | kilka rzeczy blisko mówiącego lub kontekstu | These keys are mine. |
| those | mnoga | kilka rzeczy dalej albo mniej bezpośrednio związanych z sytuacją | Those shoes are expensive. |
W praktyce dochodzi jeszcze ważny szczegół: this i that łączą się także z rzeczownikami niepoliczalnymi, np. this water albo that music. Z kolei these i those zawsze wymagają liczby mnogiej, więc nie da się ich użyć z pojedynczym rzeczownikiem. Z tej podstawy wychodzi już kolejny krok, czyli rozróżnienie użycia z rzeczownikiem i bez niego.
Kiedy forma stoi przed rzeczownikiem, a kiedy go zastępuje
To rozróżnienie naprawdę porządkuje temat. Jeśli po słowie pojawia się rzeczownik, traktuję je jak określnik, czyli element opisujący nazwę. Jeśli rzeczownik znika, forma sama przejmuje jego rolę i działa jak zaimek.
- This book is mine. - tutaj this tylko wskazuje, o jakiej książce mówię.
- This is mine. - tu this zastępuje całe „this book” lub „this thing”.
- Those people are waiting. - słowo stoi przed rzeczownikiem, więc go opisuje.
- Those are waiting. - rzeczownik zniknął, więc forma działa samodzielnie.
W rozmowie ta różnica jest bardzo praktyczna, bo pozwala uniknąć powtórzeń. Zamiast mówić dwa razy to samo, mogę skrócić wypowiedź: I like this one better albo Take those, not these. Warto też pamiętać o one i ones, które często pomagają, gdy nie chcę powtarzać całego rzeczownika. To drobiazg, ale w codziennej angielszczyźnie robi sporą różnicę. A skoro forma bywa zależna od kontekstu, przejdźmy do sytuacji, w których „blisko” i „daleko” znaczą coś więcej niż samą odległość.
Odległość nie zawsze oznacza metrówkę
Najczęstsze nieporozumienie polega na tym, że ktoś rozumie te słowa wyłącznie przestrzennie. Tymczasem w angielskim odległość często oznacza też czas, świeżość informacji, emocjonalny dystans albo to, czy rozmówca wie, o czym mowa.
| Sytuacja | Najczęściej używam | Przykład | Co to daje |
|---|---|---|---|
| Coś w zasięgu ręki lub tu i teraz | this / these | This chair is comfortable. | Brzmi bezpośrednio i aktualnie. |
| Coś dalej lub mniej bezpośredniego | that / those | That building over there is the station. | Wskazuje dystans bez zbędnego tłumaczenia. |
| Obecny okres czasu | this | This week is busy. | Podkreśla, że chodzi o bieżący tydzień. |
| Wcześniejszy moment w czasie | that | That day was exhausting. | Przenosi uwagę na miniony okres. |
| Pomysł, wypowiedź albo sytuacja znana z kontekstu | this / that | Are you happy with that? | Zastępuje całe zdanie lub ideę. |
Gdy chodzi o czas
W angielskim this morning, this afternoon, this week czy this year odnoszą się do czasu, w którym jestem teraz albo który właśnie trwa. Z kolei that morning, that day czy that summer odsyłają do wcześniejszego okresu. To prosty mechanizm, ale bardzo użyteczny, bo w naturalnej rozmowie czas działa podobnie jak przestrzeń: to, co bliższe, brzmi bardziej aktualnie.
Gdy chodzi o rozmowę i potwierdzenie
W telefonie i przy przedstawianiu się bardzo często pojawia się this i that. Mówimy na przykład: This is Anna albo Is that Tom? Nie chodzi tu o fizyczną bliskość, tylko o rozpoznanie osoby po drugiej stronie. Podobnie działa krótka odpowiedź: That’s a good idea. W takich zdaniach forma wskazuje na całą wypowiedź, a nie na konkretny przedmiot.
Przeczytaj również: Przysłówek w angielskim - Jak używać, by brzmieć naturalnie?
Gdy oceniam pomysł albo dystans emocjonalny
Tu reguła jest bardziej subtelna. This i these często brzmią bardziej przychylnie, bo kojarzą się z czymś bliższym, aktualnym, akceptowanym. That i those potrafią wprowadzić chłód albo dystans, zwłaszcza gdy odnoszę się do czegoś, od czego chcę się odciąć. To nie jest sztywna zasada z podręcznika, raczej naturalny odcień znaczeniowy, który widać w dobrych, codziennych zdaniach. Skoro kontekst tak mocno wpływa na wybór, warto zobaczyć, gdzie uczący się najczęściej popełniają błąd.
Najczęstsze błędy, które psują prostą regułę
W polskim odruchowo szukamy jednego odpowiednika dla „ten”, „tamten” albo „to”. I właśnie tu zaczynają się pomyłki. Ja najczęściej poprawiam nie samą ideę wskazywania, tylko liczbę, obecność rzeczownika i niepoliczalność.
| Błąd | Lepiej powiedzieć | Dlaczego |
|---|---|---|
| These is my friends. | These are my friends. | These wymaga liczby mnogiej, więc czasownik też musi być mnogi. |
| That books are expensive. | Those books are expensive. | Books są w liczbie mnogiej, więc pasuje those, nie that. |
| These water is cold. | This water is cold. | Water jest niepoliczalne, więc używam formy pojedynczej. |
| I like this. bez jasnego kontekstu | I like this idea. albo I like this one. | Zaimek samodzielny musi mieć czytelny punkt odniesienia. |
| That here is my bag. | This is my bag. | Nie mieszam sygnałów „blisko” i „tu”, jeśli mówię o czymś obecnym. |
Najbardziej zdradliwy błąd to jednak tłumaczenie po polsku bez sprawdzenia, czy w angielskim w ogóle potrzebuję tego samego układu słów. Czasem naturalniejsze jest this one, czasem samo this, a czasem trzeba wrócić do pełnego rzeczownika. To prowadzi do ostatniego kroku: prostego schematu, który można zastosować od razu w zdaniu.
Prosty schemat wyboru, który działa w rozmowie i w pisaniu
Gdy mam wątpliwość, robię to w tej kolejności:
- Sprawdzam, czy mówię o jednej rzeczy, czy o wielu.
- Patrzę, czy chodzi o coś bliskiego, aktualnego albo właśnie wspomnianego, czy raczej o coś dalszego, wcześniejszego lub mniej bezpośredniego.
- Sprawdzam, czy po formie stoi rzeczownik. Jeśli tak, używam jej jak określnika; jeśli nie, traktuję ją jak zaimek.
- Jeśli odnoszę się do idei, zdania albo odpowiedzi na czyjąś wypowiedź, najczęściej naturalnie brzmi that.
W praktyce ta kolejność wystarcza w większości sytuacji. Po kilku krótkich ćwiczeniach przestajesz myśleć o tych formach jak o zestawie wyjątków, a zaczynasz widzieć je jako bardzo logiczne narzędzie wskazywania. I właśnie o to chodzi w angielskiej gramatyce: nie o wkuwanie czterech słów osobno, tylko o zrozumienie, kiedy każde z nich naprawdę brzmi naturalnie.